4Faces 4Faces

Recenzja zestawu biegowego z kolekcji INNOVATION IN MOTION marki ASICS

08 MAJ 2019

Recenzja zestawu biegowego z kolekcji INNOVATION IN MOTION marki ASICS

Marcel Stawecki ambasador multibrandowych salonów sportowych 4Faces

 

Wiosna! Z przyjemnością wyglądam przez okno, bo wiem, że wkrótce rozpocznę pierwszą przebieżkę w tym sezonie. Zaczynam od przygotowania zestawu biegowego – z szeleszczącej folii wyjmuję nowości od ASICS. Co mam w środku? Czarno-bordową koszulkę GEL-COOL SS TOP ze złotą logówką, spodenki 5“Shorts oraz klasykę dobrą dla każdego, czyli buty GEL-PULSE 10. Zachwycam się aspektami wizualnymi ASICS, ponieważ cała kolekcja INNOVATION IN MOTION jest po prostu, prze-pięk-na. OK, ruszam, aby móc napisać coś więcej.

 

Koszulka miło zaskoczyła mnie tuż po założeniu. Jestem osobą niską i nie z klasyczną biegową sylwetką. Dlatego, aby czuć komfort, często dobierałem lekko za duże koszulki. Kosztem rękawków do łokcia i rozkloszowanego dołu,  zyskiwałem luźny krój. W efekcie koszulka nie prezentowała się dobrze i nie dawała pożądanej wygody. GEL-COOL SS TOP ma krótszy rękawek, co jest ogromnym plusem. Taśmy, którymi wykończono rękawki oraz dół koszulki, przypominają mi wykończenia w bieliźnie termoaktywnej, w której podstawą jest przecież komfort. Poza tym niewyczuwalne szwy, które minimalizują ryzyko otarć. Waga koszulki jest naprawdę niska, co w połączniu z przyjemnym w odczuciu materiałem, powoduje iż jest niemalże niewyczuwalna na ciele. Ani dół koszulki, ani rękawki nie podwijają się, co jest bardzo komfortowe w czasie biegu. A na koniec, kosmiczna technologia aktywnego chłodzenia ASICS GEL-Cool! Nie da się ukryć – przez zimę trochę się zastałem, więc oprócz klasycznego zasapania, uciążliwy staje się również zalewający zewsząd pot. Ciało robi co może, żeby sprostać wiosennemu wyzwaniu, więc wyrzuca z siebie ogromne ilości ciepła. Pot mnie zalewa, ale dzięki GEL-Cool odczuwam przyjemny, kojący chłód.

 

Spodenki 5“ Shorts to kolejny idealny dla mnie produkt marki ASICS. Nogawki do 3/4 uda wykończono odblaskami. Nie za długie, nie za krótkie. Elastyczny pas, regulowany sznurkiem dla lepszego dopasowania. Wewnątrz wszyta bielizna, która w mojej ocenie jest ogromnym plusem, ponieważ poprawia odczucie komfortu. W tylnej części, przesunięta w prawą stronę kieszonka zapinana na zamek – idealna na drobne przedmioty. Spodenki są lekkie i przewiewne.

 

Teraz kolej  na to, co biegacze lubią najbardziej, czyli buty. Model GEL - PULSE 10  dedykowany jest zarówno dla biegaczy rekreacyjnych jak i tych średniozaawansowanych – czyli właśnie dla mnie! Pierwszy kontakt z tymi butami to potwierdził. Pomimo, że mam szerszą stopę, a but do najszerszych nie należy, jest wygodny. Poza jednym szwem wszycia języka – bezszwowa cholewka. Nie zlokalizowałem żadnego punktu, który uciska, bądź obciera stopę. Kolejną rzeczą, na którą od razu zwróciłem uwagę, to idealne wyważenie między amortyzacją a dynamiką. Nie jestem fanem bardzo miękkich butów, lubię czuć, że biegnę i kontroluję siłę odbicia, a jednocześnie nie martwię się o poziom amortyzacji. Tak właśnie czuję się w Pulse10. Podeszwa z pianek Eva oraz SpEva które odpowiadają za amortyzacje i dynamikę, a także wkładka Gel pod piętą, która dba o amortyzację, tworzą idealną w odczuciu całość. Podeszwę wykańcza guma Ahar, odpowiadająca za lepszą trakcję. Stabilizacja pozytywnie mnie zaskoczyła, ponieważ mam tendencję do nadpronacji. GEL - PULSE 10 nie jest modelem który przedstawia się jako stabilizujący. Okazuje się jednak, że naprawdę dobrze trzyma stopę i staw skokowy. Z każdym krokiem w tym modelu, rosło moje przekonanie, że są to buty które z czystym sumieniem można polecić niemalże każdemu, do biegania na krótkich i średnich dystansach.